przemyslowe

Komody drewniane

2009-03-04 08:18:13
Każdy z nas ma wspomnienia z dzieciństwa. Jedne są bardziej wyraźne, inne pamiętamy jakby przez mgłę. Ja mam takie jedno, które nawet po wielu latach pamiętam bardzo dokładnie. Kiedy miałam siedem lat mój dziadek zabrał mnie do swojego zakładu stolarskiego. Jeszcze dzisiaj pamiętam ten specyficzny zapach ciętego drewna i unoszące się trociny w powietrzu, ponieważ praca wrzała tam cały czas. Mój dziadek potrafił zrobić wszystko – komody drewniane, łóżka drewniane, krzesła, stoły. Producent każdego zakładu stolarskiego zazdrościł mu zaangażowania i uczucia jakim obdarowywał każdy mebel jaki wychodził z jego warsztatu. Meble to było całe jego życie. Potrafił tak pięknie o nich mówić, że do dzisiaj pamiętam ten jeden dzień spędzony właśnie wśród jego mebli. Komody drewniane wykonane przez dziadka były jedynymi w swoim rodzaju. Każde z jego dzieci miało taką komodę u...